Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Przeczyaj więcej na temat plików cookies.

Gora-gory

Znamy już wyniki szekcji zwłok Eryka. Sparaliżowane zwierzę zostało znalezione w Dolinie Jaworzynki. Niestety konieczne okazało się uśpienie niedźwiedzia. Sekcja zostałą przeprowadzona przez lekarzy weterynarii z Katedry Epizootiologii z Kliniką Ptaków i Zwierząt Egzotycznych Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Badanie sekcyjne niedźwiedzia wykazało, że przyczyną porażenia kończyn było bardzo zaawansowane zapalenie obejmujące trzony kręgów i tarczki międzykręgowe na odcinku od 2 do 4 kręgu piersiowego. Charakter zmian (biorąc pod uwagę dobrą kondycję zwierzęcia, pusty przewód pokarmowy oraz zaawansowanie zmian skórnych okolicy zadu) wskazuje, że zaostrzenie procesu chorobowego nastąpiło 3 do 5 dni przed znalezieniem zwierzęcia. Stwierdzone zmiany anatomopatologiczne miały charakter nieodwracalny i doprowadziłyby do całkowitego porażenia wszystkich kończyn. Nie wykazano pasożytów przewodu pokarmowego ani wścieklizny.

Ponadto stwierdzono ślady po postrzale z obecnością pocisku w mięśniach szyi. Był to pocisk kulowy półpłaszczowy – najprawdopodobniej z broni myśliwskiej. Charakter zmian wskazuje, że do postrzału doszło kilka miesięcy temu (być może nawet wcześniej). Lokalizacja zmian nie wskazuje na związek postrzału ze zamianami zapalnymi w obrębie kręgosłupa. Lekarze przeprowadzający sekcję rekomendowali wykonanie dalszych badań balistycznych znalezionego pocisku.

Nie żyje Eryk, jeden z najstarszych tatrzańskich niedźwiedzi. Eryk był jednym z niedźwiedzi obserwowanych i badanych we wspólpracy z Tatrzańskim Parkiem Narodowym. W kwietniu 2014 Eryk został odłowiony, założono mu obrożę telemetryczną, dzięki czemu przez cały ostatnio rok zebraliśmy mnóstwo informacji o biologii, ekologii i zachowaniu tatrzańskich niedźwiedzi. Niestety, sparaliżowane zwierzę zostało znalezione rano, w środę 3 czerwca, w Dolinie Jaworzynki. By skrócić cierpienie zwierzęcia, po konsultacji z obecnymi na miejscu ekspertami z Tatrzańskiego Parku Narodowego i specjalistami z Wydziału Weterynarii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, lekarz zdecydował o jego uśpieniu.

więcej informacji na stronie Tatrzańskiego Parku Narodowego: http://tpn.pl/nowosci/smierc-niedzwiedzia

Iwo, tatrzański niedźwiedź wędrowca, który 3 maja dotarł na Węgry, wczoraj przekroczył polsko-słowacką granicę i dotarł na Podkarpacie. W czasie swej wędrówki, którą rozpoczął w Tatrach przed trzema i pół tygodniami, pokonał 373 km.

Iwo, pięcioletni niedźwiedź zaobrożowany rok temu w polskich Tatrach, pod koniec kwietnia rozpoczął 114 kilometrową wędrówkę na południe. Tydzień później, 3 maja przekroczył słowacko-węgierską granicę. Obecność Iwa na Węgrzech wywołała sensację, bo niedźwiedzie nie występują tu stale i jedynie okazjonalnie zachodzą ze Słowacji. Iwo był prawdopodobnie pierwszym niedźwiedziem z obrożą GPS, jaki pojawił się na Węgrzech. Po kolejnym tygodniu spędzonym na Węgrzech, zawrócił na północ i 11 maja wrócił na Słowację. Następnie zmienił kierunek wędrówki na północno-wschodni i rozpoczął zdumiewającą wyprawę przez Słowację. Wczoraj wieczorem (19.05.2015), po pokonaniu prawie 190 km od momentu opuszczenia Węgier, dotarł do Polski, na Podkarpacie, w rejon sąsiadujący z Ukrainą.

Read More

news13 Iwo foot Zaledwie tygodnia potrzebował Iwo, zaobrożowany w Polsce pięcioletni samiec niedźwiedzia brunatnego, aby przebyć całą Słowację i dotrzeć na Węgry!

Iwo został odłowiony w Tatrzańskim Parku Narodowym w zeszłym roku. Pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz naukowcy z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie założyli mu obrożę z nadajnikiem GPS, która za pomocą SMSów przesyła informacje o jego położeniu. Tak zdobyte informacje pozwalają dowiedzieć się więcej o wędrówkach niedźwiedzi, wykorzystaniu przez nie środowiska, o tym jakie mają potrzeby np. dotyczące zdobywania pokarmu lub miejsc odpowiednich do zimowego snu. Takie dane pozwalają lepiej poznać i chronić te bardzo rzadkie drapieżniki. Obroża Iwa jest zaprogramowana tak, że rozepnie się i spadnie z jego szyi za rok. Do tego czasu bateria zapewni sprawne jej funkcjonowanie. To dzięki temu urządzeniu wiadomo, że Iwo to wytrawny podróżnik. 

Read More

news12 As interim meeting Zespół projektu GLOBE w pełnym składzie spotkał się po raz trzeci. Spotkanie odbyło się w dniach 20-24 kwietnia na kampusie uniwersyteckim w Ås w Norwegii. W trakcie spotkanie współpracownicy i realizujący projekt mieli okazję poznać oraz przedyskutować niektóre z wstępnych wyników poszczególnych zadań badawczych, m.in. zagadnienia związane z badaniami stresu, analizami diety na podstawie izotopów stabilnych, modelowaniem klimatu czy relacjami niedźwiedzie-ludzie. Spotkanie w Ås było pierwszym, w którym wzięli udział wszyscy młodzi badacze zatrudnieni na stanowisku post-doc w projekcie GLOBE.

Fot. Agnieszka Sergiel

news11 Uważa się, że samice niedźwiedzi brunatnych prowadzące młode są bardziej agresywnych niż samotne niedźwiedzie. Veronica Sahlén i współautorzyén i współautorzy opublikowali w czasopiśmie PLoS One wyniki swoich badań na temat reakcji niedźwiedzi na zbliżających się ludzi. Badacze porównywali reakcje samic prowadzących młode z reakcjami innych osobnikami. Autorzy przeprowadzili 107 testowych „podejść” do niedźwiedzi wyposażonych w obroże GPS-GSM. Większość zwierząt, zarówno samic prowadzących młode (95%), jak i samotnych niedźwiedzi (89%) oddalało się, gdy tylko zbliżali się ludzie. Badacze stwierdzili, że żaden z badanych niedźwiedzi nie wykazywał żadnych agresywnych zachowań, a samice prowadzące młode nie były bardziej agresywne w obronie swojego potomstwa. W Skandynawii rzadko dochodzi do niebezpiecznych spotkań niedźwiedzi z ludźmi, a w ostatnim 100-leciu nie zanotowano żadnego śmiertelnego wypadku z udziałem samicy prowadzącej młode. Badacze sugerują, że hałasowanie i głośne rozmowy, zwłaszcza w trakcie wędrówek przez tereny gęsto zalesione, gdzie niedźwiedzie zwykle odpoczywają w ciągu dnia, są najlepszym sposobem, aby uniknąć niebezpiecznego spotkania z tym gatunkiem.

news10 bears-awake-in-Tatras Zarówno w Tatrach, jak i w Bieszczadach niedźwiedzie budzą się już z zimowego snu i opuszczają gawry. Zespół projektu GLOBE rozpoczął zatem kolejny sezon odłowów i znakowania telemetrycznego niedźwiedzi w Bieszczadach. Podobnie jak jesienią 2014 do zespołu projektu GLOBE dołączył współpracujący z nami prof. Djuro Huber z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu w Zagrzebiu w Chorwacji, a wsparcie medyczne zapewnia nam dr wet. Jacek Ficek. Mamy nadzieję, że i tym razem uda nam się dowiedzieć więcej o życiu karpackich niedźwiedzi. news10 spring capture team 2015

Przypominamy, że wędrując wiosną po Tatrach czy Bieszczadach można spotkać wybudzonego ze snu niedźwiedzia. Należy przede wszystkim zachować spokój, starać się nie niepokoić zwierzęcia i odejść w przeciwnym kierunku. 

Fot. Nuria Selva, Tomasz Zwijacz-Kozica

news9 Tatry-50 2014 Wszystkim, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej o Filipie, Eryku i Iwo i innych tatrzańskich niedźwiedziach polecamy artykuł „Lato z niedźwiedziami” w  numerze jesiennym kwartalnika „Tatry” wydawanego przez Tatrzański Park Narodowy. W projekcie GLOBE ściśle współpracujemy z Tatrzańskim Parkiem Narodowym, a tatrzańscy eksperci Filip Zięba i Tomasz Zwijacz-Kozica są dla nas wsparciem nie tylko w Tatrach, ale również w badaniach bieszczadzkich niedźwiedzi. 

news8 bones Kości są cennym materiałem, dzięki któremu możemy dowiedzieć się więcej m.in. na temat diety zwierzęcia. W naszych badaniach z niewielkich fragmentów kości ekstrahowany jest kolagen, a następnie analizowany jest skład izotopowy. Dzięki materiałom kostnym zgromadzonym w kolekcjach muzealnych możemy cofnąć się w czasie i uzyskać informacje na temat diety niedźwiedzi żyjących przezd setkami czy nawet tysiącami lat. Właśnie rozpoczęliśmy tę ekscytującą przygodę.

Fot. Nuria Selva

news6 Djuro2 Drugi niedźwiedź brunatny został odłowiony przez zespół GLOBE tej jesieni w Bieszczadach w nocy z 8 na 9 listopada 2014. Był to zdrowy młodociany samiec i został nazwany Djuro. W momencie odłowu ważył 135 kg i podobnie jak inne niedźwiedzie odławiane w ramach projektu GLOBE, został wyposażony w obroże GPS-GSM.

Z pierwszych danych na temat lokalizacji Djuro wiemy, że dwa dni po odłowie odwiedził już trzy kraje: Polskę, Ukrainę i Słowację! Wędrówka przez góry, w trakcie której przekroczył dwie granice zajęła mu jedynie 3 godziny. Fakt ten jeszcze bardziej unaocznia transgraniczny charakter populacji niedźwiedzia brunatnego w Karpatach Północnych.

Fot. Adam Wajrak